Nasze kujawsko-pomorskie

Wiele historycznych miast ziemi chełmińskiej zachowało swoje pierwotne układy urbanistyczne, które współcześnie tworzą ich swoisty punkt centralny, znany jako tzw. Stare Miasto. Ich powstanie wiąże się najczęściej z wytyczeniem w czasach średniowiecznych nowego ośrodka miejskiego, lokowanego na prawie chełmińskim lub na prawie magdeburskim. Fundatorami zakładanych w miejscach dawnych osad handlowych lub na tzw. „surowym korzeniu” miast byli krzyżacy, biskupi lub lokalni możnowładcy. Najbardziej reprezentatywne dla miast województwa kujawsko-pomorskiego są układy urbanistyczne oparte o tzw. kratownicę, kiedy to planiści wytyczyli prostokątny lub kwadratowy rynek, z którego pod kątem prostym, z czterech jego naroży wyznaczono ulice biegnące w stronę bram miejskich. Taki układ zachował się m.in. w Golubiu-Dobrzyniu, Chełmży, Grudziądzu czy przede wszystkim Chełmnie, którego modus: tzw. pręt chełmiński stał się wzorcem stosowanym do wytyczania placów i ulic innych miast. Ciekawostką urbanistyczną jest tu z pewnością trójkątny rynek w Brodnicy, czy mający kształt wydłużonego prostokąta rynek w Kowalewie Pomorskim. Zabytkowe układy urbanistyczne zachowały, m.in. Bydgoszcz, Włocławek, Inowrocław, Brześć Kujawski, Strzelno, Gębice czy Radzyń Chełmiński.

Wspomniane wyżej Chełmno zostało rozplanowane na duży rynek (jeden z największych w Polsce), który przecięły główne ulice Grudziądzka-Szkolna i Rybacka-Toruńska. Pomiędzy nie wpisano kratownicę krzyżujących się pod kątem prostym ulic, przy których wytyczano zachowane do dziś parcele pod zabudowę. Ciekawy układ urbanistyczny zachował się w Toruniu, w którym pierwotne miasto, zw. werder skupiające się wokoło kościoła św. Janów obiegał szlak, który po rozbudowie miasta stał się jego główną ulicą (ul. Szeroka) prowadzącą w stronę lokowanego drugiego, niezależnego miasta zwanego Nowym.

Obserwując urbanistykę takich miast jak Wąbrzeźno, Rypin czy Świecie, można uchwycić rozwój miasta, które przekształcało w XVIII i XIX wieku swe przedmieścia w nowe centra, lokując nowe rynki i okazałe kamienice w ich obrębie. Mało osób zdaje sobie sprawę, że słynne francuskie Carcassonne, przyciągające rzesze turystów jest w mniejszym stopniu oryginalne, niż kujawsko-pomorskie Chełmno czy Golub-Dobrzyń. Tzw. Stare Miasta województwa kujawsko-pomorskiego nie poniosły w okresie II wojny światowej takich strat w substancji zabytkowej, które zatarłyby ich historyczną wartość. Tak stało się przecież w wielu miastach śląskich czy pomorskich, które nie tylko zostały zniszczone oblężeniami, ale później stały się miejscem pozyskiwania materiału budowlanego.

Piotr Birecki