Nasze kujawsko-pomorskie

Pisząc o uzdrowiskach, można wykorzystać definicję takiego miejsca, czyli miejscowości dysponującej naturalnymi czynnikami leczniczymi oraz klimatycznymi. Najczęściej jest to miejsce, gdzie wykorzystuje się występujące walory przyrodnicze. Wody mineralne służą do kąpieli i do picia, klimat to źródło klimatoterapii. Ważnym elementem jest nie tylko park zdrojowy, ale również infrastruktura wypoczynkowa, czyli hotele, pensjonaty i domy wypoczynkowe, teatry letniego czy muszle koncertowe. A wszystko razem służy lecznictwu uzdrowiskowemu, w ramach którego z dobroczynnego działania uzdrowiska korzystają kuracjusze.

Ale sucha definicja nie odzwierciedli uroku tak wspaniałych miejsc jak Ciechocinek, Inowrocław czy zyskująca coraz większą renomę grudziądzka Geotermia. Dwa pierwsze z wymienionych uzdrowisk są miejscami o długiej tradycji leczniczej. Ale są równocześnie miejscami kulturotwórczymi, w których prócz ciała można leczyć i duszę. Liczne występy artystów i zespołów muzycznych sprawiają, że pobyt w Ciechocinku czy Inowrocławiu staje się niezwykle atrakcyjnym.

Ciechocinek jest jednym z najpiękniejszych polskich uzdrowisk, w którym panuje jeszcze XIX wieczny klimat, dzięki eklektycznej architekturze z przełomu XIX i XX wieku. Zaobserwować można też budowle z elementami stylu zakopiańskiego i secesyjnego. Kuracjuszy i odwiedzających przyciągają tężnie projektu Jakuba Graffa zbudowane w I połowie XIX wieku. Długie tradycje ma też warzenie soli, które już od średniowiecza stanowiło intratne zajęcie. Tężnie i warzelnie soli są ważnym zabytkiem techniki.

Inowrocław zawsze zajmował wysokie miejsce w rankingach polskich uzdrowisk. Zespół tężni solankowych, choć jeszcze „młody”, bo zbudowany od 1994 roku, wzniesiony na rzucie dwóch wieloboków, przyciąga coraz więcej kuracjuszy.

Czystym powietrzem może pochwalić się leżący 6 km od Włocławka Wieniec Zdrój, gdzie można docenić eteryczne substancje wydzielane przez okoliczne lasy sosnowe i jałowce. I to uzdrowisko powstało na przełomie XIX i XX wieku, co upamiętnia stojący w centrum historyzujący w stylu budynek uzdrowiskowy. Lecznicze wody odkrył Stanisław Smolka w dobrach Leopolda Kronenberga, który w okresie międzywojennym wyraził zgodę na stworzenie miejscowości uzdrowiskowej.

Na pewno warto odwiedzić wszystkie kujawsko-pomorskie uzdrowiska. Czy odnajdziemy w nich swoisty genius loci?

Piotr Birecki