Nasze kujawsko-pomorskie

Zabory zahamowały przemiany artystyczne w Rzeczypospolitej. Takie style jak klasycyzm czy romantyzm pojawiły się w większych ośrodkach i tak, np. w Warszawie budynki pałacu Staszica czy Teatru Wielkiego proj. Antonio Corazziego osiągnęły wysoki poziom artystyczny. W województwie kujawsko- pomorskim style XIX wieku odcisnęły wyraźnie swoje piętno. Można tu dostrzec wiele obiektów reprezentujących głównie styl neoklasycystyczny oraz szeroko rozpowszechniony neogotyk. Ten ostatni stał się w zaborze pruskim stylem państwowym, bowiem wznoszono w nim większość budynków pocztowych, dworców kolejowych, sądów i szkół. Styl ten nawiązywał bowiem do gotyku, który został uznany przez Niemców za styl własny, odrębny od choćby renesansu włoskiego. Zainteresowanie gotykiem powstrzymało rozbiórki budowli średniowiecznych, które postrzegane były jako swoiste kopalnie materiału budowlanego. Ówczesne inwestycje budowlane w dużym stopniu realizowane były dzięki odszkodowaniom, jakie Francja wypłaciła Niemcom za przegraną wojnę 1870-1871. Neoromanizm i neogotyk stały się głównymi stylami architektury sakralnej, która w ten sposób nawiązywała nie tylko do oficjalnego stylu państwowego, ale również do dawnej, średniowiecznej pobożności.

W architekturze mieszkaniowej szczególnie dobrze przyjął się neorenesans i neobarok, a pod koniec wieku zagościła w niej na stałe secesja. W Niemczech powstał też, tzw. styl okrągło-łukowy łączący cechy stylistyczne wielu neostylów (w tym stylu zbudowano kościół św. Trójcy na rynku nowomiejskim proj. samego Karla F. Schinkla). W tych stylach budowano nie tylko same budynki, ale również liczne detale i elementy architektoniczne jak balkony, ryzality czy wykusze. Neoklasycyzm, neorenesans oraz neogotyk przyjęły się także w architekturze stosowanej przez ziemiaństwo, które wybierało odpowiedni dla siebie styl, kierując się modą, własnymi upodobaniami lub manifestowaniem własnej narodowości.

W Europie powstawały neorenesansowe budynki Opery Wiedeńskiej czy Reichstagu w Berlinie, a bliżej – nowego ratusza w Gdańsku czy Collegium Chemicum w Poznaniu. Neoromańską budowlą jest cesarski Zamek Poznański, neobarokową Zachęta warszawska oraz Pałac Ziemiaństwa Pomorskiego w Szczecinie. Secesyjny charakter ma choćby słynny Budynek Secesji w Wiedniu, a eklektyczny zaś Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie czy Pałac Izraela Poznańskiego w Łodzi.

II połowa XIX wieku była dla terenu województwa kujawsko-pomorskiego okresem ożywienia w dziedzinie inwestycji budowlanych. Widoczne jest ono szczególnie w miastach, gdzie np. w Bydgoszczy, Toruniu czy Grudziądzu powstał szereg okazałych budynków w stylach historycznych i to zarówno państwowych jak i prywatnych. Znakomitym przykładem mogą być tu choćby realizacje bydgoskie: neoklasyczne kamienice przy ul. Focha 6 czy Gdańskiej 7, neorenesansowe przy Śniadeckich 39 i 41, Focha 24. Przy ul Dworcowej 54 i Gdańskiej 48 i 69 zbudowano z kolei piękne neogotyckie budynki mieszkalne a przy Gdańskiej 93 i Pomorskiej 62 – neobarokowe. Wiele z tych realizacji powstało w pracowni J. Święcickiego, K. Bergnera, F, Weidnera oraz H. Seelinga. Jakby tego było mało, badacze XIX wieku odnajdą tu styl Landhaus, tzw. elegancki czy malowniczy historyzm.

Do przykładów neostyli XIX wieku bez wahania można zaliczyć neoromańskie kościół w Ostrowie p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa, św. Bartłomieja w Szczepanowie z 1848 roku, neoromański zbór ewangelicki z 1847 w Solcu Kujawskim, kościół pw. św. Filipa i Jakuba z 1876 r. w Orzełku, neogotyckie świątynie w Rzadkwinie, Dobrczu, Kruszynie, Złotorii, Rypinie, Jabłonowie Pomorskim czy neorenesansowy kościół św. Wawrzyńca w Nakle. W Górkach Dąbskich, Linowie czy Jankowie wzniesiono pałace neogotyckie, klasyczny w Ostromecku, Lubostroniu,  a w Brąchnówku czy Suchorączku – neoklasyczne. Ilość budynków wzniesionych w kujawsko-pomorskim w XIX wieku jest naprawdę imponująca, dlatego nasze województwo neostylami stoi.

Piotr Birecki