Nasze kujawsko-pomorskie

muzyka

Skrzypce ludowe, Proszcz, Bory Tucholskie, wyk. Stanisław Kotwica, ok. 1960, fot. K. Kopczyński

Bory Tucholskie to obszar będący pod silnym wpływem regionów, z którymi sąsiaduje. Szczególnie silne oddziaływanie w warstwie muzycznej wywarły na Borowiaków Wielkopolska oraz Kaszuby. Widoczne są również zapożyczenia od Kujawiaków. Z powodu mieszanki cech kulturowych w tym regionie trudno jednoznacznie opisać jego folklor muzyczny. Szczególnym problemem jest wskazanie cech charakterystycznych, typowych dla Borów Tucholskich.

Na śmiertelnej mej pościeli –  pieśń na puste noce
wykonują: Bernadeta Ochandel, Ildefons Bublic, Prakseda Netman, Sucha.
Archiwum Muzeum Etnograficznego w Toruniu.

Pewne jest występowanie na tym terenie prostych narzędzi muzycznych: piszczałek, fujarek robionych z kory wierzbowej, leszczyny oraz świeżego żyta. W okresie Wielkiego Tygodnia używano drewnianych terkotek i kołatek. Nie budzi również wątpliwości występowanie skrzypiec w kapeli ludowej. Prawdopodobnie grywano również na klarnecie, basie, burczybasie, harmonii i skrzypcach diabelskich.

Śpiewano i tańczono w karczmach oraz domach. Huczne zabawy urządzano w okresie Zapustów. Szczególną okazją do zabawy były oczywiście wesela, które zwykle urządzano w domach, jednak z powodu braku miejsca, tańce mogły odbywać się w karczmie. Tańce i śpiewy towarzyszyły również Borowiakom na dożynkach. Po ukończeniu żniw, dziewczęta plotły wieniec, przyozdabiały go wstążkami. Następnie formowano orszak, na czele którego szła przednica, a za nią reszta mieszkańców wsi, śpiewając:

Stoi bieliczka na odłogu,
Dograbilim Chwała Bogu,
I niesiemy plon,
Naszemu Panu w dom

Rozśpiewany korowód zanosił wieniec dziedzicowi lub bogatemu gospodarzowi, który zapraszał na poczęstunek oraz zabawę. Pokaźną grupę utworów muzycznych, znanych w Borach Tucholskich, stanowią pieśni obrzędowe, związane ze świętowaniem dorocznym oraz rodzinnym. Przykładem mogą być pieśni na puste noce, które wykonywane były w domu zmarłego. Wyróżniamy również pieśni miłosne, zalotne, związane z pracą, lubiane były również utwory humorystyczne, w zabawny sposób opisujące codzienne życie na wsi.

W Borach Tucholskich tańczono walcerka, spokrewnionego z niemieckim walcem, ale pozbawionego przez borowiackich muzykantów przedtaktów. Wykonywany był parami, wirowo, często w towarzystwie śpiewu. Podczas weselnych uroczystości popularny był wiwat, w czasie którego wznoszono toasty i wiwaty na cześć nowożeńców oraz ich rodziców. Podobnie do okolicznych regionów, również i tutaj, chętnie tańczono mnietlarza, taniec o charakterze zabawowym, podczas wykonywania którego niezbędnym akcesorium była miotła. Dziewczęta szczególnie lubiły szocz, któremu często towarzyszyły przyśpiewki.

Wśród innych tańców spotykanych w tym regionie wymienić możemy także chodzonego i polkę, które popularne były na terenie całego kraju, różniły się tylko lokalnymi wykonaniami. Borowiacy wymieniają również pod boram oraz franczka. Tradycyjna muzyka zaczęła zanikać w XX wieku, kiedy popularne stawały się na wsiach melodie miejskie oraz upowszechniały się radio oraz telewizja.

Kuba Kopczyński