Nasze kujawsko-pomorskie

Miara do zboża z korzeni sosny

Miara do zboża z korzeni sosny, wyk. Jan Gwizdała, Brzozowe Błota, 1959,
fot. B. Horbaczewski

Tradycyjna wytwórczość artystyczna mieszkańców Borów Tucholskich od wieku XIX do połowy XX, dotyczyła  we wszystkich dziedzinach życia. Tereny leśne i jeziorne sprzyjały rozwojowi rzemiosł wykorzystujących drewno czywiklinę. Mimo pewnego wyizolowania Borowiaków, narzuconego przez otoczenie przyrodnicze, dostrzega się ich duże podobieństwa kulturowe z mieszkańcami sąsiednich regionów: Kociewia, Kujaw, a zwłaszcza Kaszub. Podobieństwo do Kaszub można odnaleźć m.in. w budownictwie drewnianym –  chatach zrębowych z podcieniem i ozdobach nadszczytowych w kształcie np. krzyża, serca, księżyca, ptaka. Widoczne było też w sztuce ludowej, która nie nosiła tu wyraźnych cech regionalnych.

Artystami ludowym bywali rzemieślnicy, pracownicy leśni, rolnicy o zdolnościach plastycznych. Ich dziełem były rzeźby umieszczane w kapliczkach i na krzyżach przydrożnych, powszechnych w krajobrazie regionu. Tylko w pow. tucholskim do 1939 r. odnotowano ok. 140 kapliczek. Stały w nich najczęściej figury Matki Boskiej, św. Rocha, św. Rozalii, św. Jana Nepomucena. Częste były rzeźby Chrystusa Ukrzyżowanego. Były to dzieła bardzo różnorodne, wskazujące na duży indywidualizm twórców.

Rozwinięte było zdobnictwo w drewnie – snycerka i drobna rzeźba dekoracyjna. Zdobiono rytem foremki do masła, ramki obrazów, fotografii, oprawy luster, pudełka na grzebienie. Rzeźbiono rączki lasek, ptaszki, zabawki. Rytem zdobiono też tabakierki z rogu, przybierające oryginalne kształty, np. różka, puszki. Częstym motywem zdobniczym były wzory roślinne, ok. roku 1905 również wóz Drzymały.

Ozdobą izby borowiackiej były meble – profilowane ławy, krzesła, kredensy, skrzynie wianne. Te ostatnie zwracały uwagę formą architektoniczną i malaturą. Ich niebieska (rzadziej brązowa) kolorystyka, podział lica białą linią na dwa pola, a przede wszystkim ornament z motywami róży, tulipana, wianka, bukietów wypiętrzających się z amfory lub koszyka, korespondują ze zdobnictwem kaszubskim.

Powszechnie wyplatane z wikliny, z korzeni sosny czy jałowca kosze, krzesła, ule dla pszczół, nawet dzbanki na wodę, wyróżniały się świetną proporcją kształtów i piękną fakturą.

Szczególnym surowcem do wyrobu ozdób był bursztyn, wydobywany masowo w 1. poł. XIX w. (na zachodzie regionu do pocz. XX w.). Snycerze wykonywali z niego wisiorki, broszki, korale, różańce, krzyżyki itp.

Po II wojnie światowej sztuka ludowa zaniknęła. Działania podjęte by ją reaktywować odrodziły tylko niektóre dziedziny wytwórczości, już w nowej formule. Obecnie kontynuowane są z powodzeniem rzeźba i plecionkarstwo. Nowym zjawiskiem jest malarstwo na szkle, inspirowane tradycyjną sztuką Kaszub, i zapożyczony z tego regionu haft, w nowej, „złotej” tonacji.

Bożena Olszewska