Nasze kujawsko-pomorskie

Krajna to region etnograficzny, będący pod silnym wpływem Wielkopolski. Jego graniczne położenie, między Borami Tucholskimi, Kujawami, Wielkopolską a Pomorzem, powoduje, że mamy tu do czynienia z mieszanką cech kulturowych wymienionych regionów. Bardzo mocno widoczny jest także wzajemny wpływ kultury polskiej i niemieckiej.

Aj, nijako starsza druhna, nijako, nijako – przyśpiewka weselna
śpiewa Maria Trojanowska, ur. 1884, Głomsk.
Archiwum Muzeum Etnograficznego w Toruniu

Uciekła mi przepióreczka w proso – pieśń oczepinowa
śpiewa Maria Trojanowska, ur. 1884, Głomsk.
Archiwum Muzeum Etnograficznego w Toruniu

Pograniczny charakter widoczny jest także w tańcach i muzyce ludowej ziemi krajeńskiej. Przede wszystkim bardzo szybko na Krajnie zaznacza się wpływ XIX-wiecznej muzyki popularnej, miejskiej i wojskowej.

Nie można więc jednoznacznie stwierdzić jaki był skład, występujących na tym obszarze, tradycyjnych kapel ludowych. Pewne jest jedynie to, że tak jak we wszystkich regionach etnograficznych, kapela nie mogła istnieć bez skrzypiec. Według informacji uzyskanych od Krajniaków, do instrumentarium kapeli mogły też należeć: trąbka, klarnet, basy, bęben; występowały skrzypce diabelskie. Grano również na bandoneonie, a wykorzystanie tego instrumentu to właśnie wynik silnego wpływu kultury niemieckiej.

Popularne na Krajnie tańce to m.in.: odmiany wiwata, walczyk, polka, równy, gładki, wiatrok oraz lender.

Nazwa ostatniego wymienionego tańca jest najprawdopodobniej zapożyczona od niemieckich osadników, przygranicznych sąsiadów lub przeniesiona przez polskich reemigrantów z terenu Niemiec. Lender to taniec wykonywany przy akompaniamencie kapeli o dość szybkim tempie. Mogła w nim uczestniczyć dowolna liczba par. Tancerze obracali się krokiem polki w miejscu lub po okręgu. Lender był bardzo często tańczony na różnego rodzaju zabawach tanecznych.

Ważny wydaje się fakt, iż po II wojnie światowej, na Krajnie, której część stanowiły tzw. Ziemie Odzyskane (Krajna Zachodnia), pojawili się nowi osadnicy. W tym okresie duży wpływ na lokalny folklor mogły mieć przeniesione przez nich utwory muzyczne i tańce.

Kuba Kopczyński