Nasze kujawsko-pomorskie

Czasy Nowożytne Wydarzenia

Podpisany w 1466 r. drugi pokój toruński wprowadzał ziemie obecnego województwa kujawsko-pomorskiego w nową epokę. Podporządkowanie ziemi chełmińskiej i Pomorza Gdańskiego władzy Jagiellonów stworzyło warunki stopniowej integracji regionu w ramach jednego państwa i oddalało widmo niszczących konfliktów, jakimi od XIII w. były wojny prowadzone z Zakonem krzyżackim. Obszar Kujaw, ziemi dobrzyńskiej, Pomorza Gdańskiego, Krajny i Wielkopolski przez niemal 150 lat mógł korzystać z pokojowych warunków rozwoju, który zaburzały jednak wewnętrzne spory na tle politycznym, gospodarczym i wyznaniowym.

Integracja pokrzyżackich zdobyczy z pozostałymi ziemiami Królestwa Polskiego nie przebiegała łatwo. Prusy Królewskie posiadały początkowo dość dużą autonomię, której szczególnie strzegły najbogatsze miasta i możni przedstawiciele szlachty, uważając się za mieszkańców odrębnej prowincji związanej z Polską jedynie osobą króla. Czas panowania Kazimierza Jagiellończyka i jego następców z dynastii Jagiellonów upłynął w związku z tym w atmosferze gorących politycznych sporów toczonych na zjazdach stanów pruskich, które często obradowały m.in. w Grudziądzu i Toruniu. Mimo głośnych sprzeciwów, królowie polscy wspierali migrację wielkopolskiej, kujawskiej i dobrzyńskiej szlachty na ziemię chełmińską i Pomorze Gdańskie, zapewniając bogatszym rodom, m.in. Kościeleckim i Działyńskim, korzyści płynące z dzierżawy dochodowych starostw.

Wkrótce rzecznikiem ściślejszej integracji stała się ulegająca polonizacji średniozamożna szlachta pruska, zdominowana dotąd przez wielkie pruskie miasta. Umiejętne wykorzystanie jej dążeń do uzyskania przywilejów i statusu społecznego polskiej szlachty pozwoliło doprowadzić w 1569 r. do inkorporacji Prus Królewskich do Korony i ograniczenia ich autonomii.

Od I poł. XVI w. w regionie rozprzestrzeniała się reformacja, znajdując zwolenników zwłaszcza w dużych miastach oraz dobrach szlacheckich na wschodnich krańcach Wielkopolski, w ziemi chełmińskiej i na zachodnich Kujawach. Ważnym w skali całego kraju ośrodkiem ruchu protestanckiego stał się na długie lata Toruń, podczas gdy w innych rejonach wyznania reformowane – luteranizm, kalwinizm i arianizm – z biegiem czasu cofały się pod naporem kontrreformacyjnej działalności biskupów kujawskich i chełmińskich oraz wspieranych przez nich zakonów, zwłaszcza jezuitów.

W I poł. XVII w., po długim okresie pokoju, obszar obecnego województwa kujawsko-pomorskiego ponownie stał się teatrem działań zbrojnych, tym razem związanych z ekspansją Szwecji. W czasie tzw. wojny o ujście Wisły (1626-1629) oddziały szwedzkie zdobyły Brodnicę, obległy bezskutecznie Toruń a na koniec pobiły polskie wojska w bitwie pod Górznem (11-12 II 1629), pustosząc przy okazji wsie i miasta w ziemi chełmińskiej i dobrzyńskiej. Zniszczeń – również w kujawskiej i wielkopolskiej części regionu – dopełniły przemarsze wojsk polskich i ich sprzymierzeńców. Było to jednak tylko namiastką wydarzeń, które nawiedziły region w czasie kolejnego szwedzkiego najazdu.

Szwedzi rozpoczęli Potop od zaatakowania w 1655 r. zachodnich i centralnych ziem polski, dopiero później przystąpili do zajmowania północnej części Rzeczypospolitej. Do początku 1656 r. cały obszar dzisiejszego województwa kujawsko-pomorskiego znalazł się pod okupacją szwedzkich wojsk Karola Gustawa na skutek wcześniejszej kapitulacji szlachty wielkopolskiej pod Ujściem oraz udanych oblężeń Grudziądza, Brodnicy i Torunia. Wiosną 1656 r. polskie działania partyzanckie na terytorium Kujaw zostały wsparte nadejściem wojsk hetmana Stefana Czarneckiego, które na czas miesiąca odbiły z rąk szwedzkich Bydgoszcz (21 IV 1656) oraz obszar Pałuk i Krajny, jednak opuściły region po przegranej bitwie pod Kcynią (1 VI 1656). Kolejne dwa lata upłynęły pod znakiem powtarzających się przemarszów wojsk oraz oblężeń ważniejszych miast powodujących ogromne zniszczenia. W odzyskanej Bydgoszczy 6 XI 1657 r. król Jan Kazimierz zatwierdził traktaty welawsko-bydgoskie, które likwidowały zależność Prus Książęcych od Polski w zamian za wsparcie militarne w walce ze Szwecją. W poł. 1658 r. rozpoczęto kilkumiesięczną polsko-austriacką blokadę najważniejszej twierdzy pozostającej w szwedzkich rękach – Torunia, zakończoną uroczystym wjazdem do miasta polskiej pary królewskiej w Nowy Rok 1659 r. Walki na obszarze regionu trwały jednak jeszcze do drugiej połowy roku, gdy odzyskano Grudziądz i Brodnicę. Bilans Potopu był dramatyczny – większość miast została spalona i rozgrabiona przez wycofujących się Szwedów. Działania wojenne i epidemie pochłonęły prawdopodobnie aż do 70% procent ludności regionu, powodując długotrwały kryzys gospodarczy.

Powolną odbudowę strat po wojnie 1655-1660 utrudniły kolejne konflikty, przede wszystkim wojna północna (1700-1721) z dotkliwym oblężeniem Torunia przez Szwedów w 1703 r. oraz wyniszczającymi przemarszami wojsk polskich, saskich, rosyjskich i szwedzkich, którym towarzyszyły ciężkie kontrybucje i zbierająca olbrzymie żniwo zaraza dżumy. Armie sąsiednich państw przetaczały się przez region również w trakcie tzw. wojny o sukcesję polską (1733-1735) oraz wojny siedmioletniej (1756-1763), za każdym razem powodując ubożenie miejscowej ludności.

Słabnące państwo polskie nie zdołało powstrzymać dążenia potężnych sąsiadów do pełnego podporządkowania sobie Rzeczypospolitej. W 1772-1774 r. w wyniku I rozbioru Polski Prusy zagarnęły większość obszaru dzisiejszego województwa kujawsko-pomorskiego – przy Polsce pozostała jedynie ziemia dobrzyńska (bez Górzna), Toruń i wschodnia część Kujaw, ale wszystkie te terytoria utracono na rzecz Prus w 1793 r. w drugim rozbiorze Polski.

Michał Targowski