Nasze kujawsko-pomorskie

Okres Zaborów Społeczeństwo

Czas zaborów to okres największego zagrożenia dla tożsamości narodowej Polaków i największy sprawdzian patriotyzmu. Trwające wiele lat próby germanizacji i rusyfikacji na ziemiach polskich nie ominęły również regionu kujawsko–pomorskiego. Wiek dziewiętnasty to stulecie walki o polskość drogą zbrojnego czynu (powstania) i poprzez realizację założeń pracy organicznej oraz pracy u podstaw.

Nowe granice rozbiorowe miały początkowo negatywny wpływ na obszary położone po obu ich stronach. Przerwane zostały dotychczasowe szlaki handlowe (np. Wisła), w wyniku wojen napoleońskich zmniejszyła się liczba ludności i potencjał gospodarczy regionu, zniszczeniu uległa znaczna część lokalnej infrastruktury. Dopiero po 1815 r. widzimy (zwłaszcza w zaborze pruskim) stopniowy rozwój tych ziem. W II poł. XIX w. region został poddany postępującej industrializacji i urbanizacji. W miastach powstają zakłady przemysłowe, nowe miejsca pracy, realizowane są kosztowne inwestycje, które zmieniają charakter obecnego województwa kujawsko-pomorskiego.

Ludność wiejska zaczyna masowo migrować do miast, których liczebność gwałtownie wzrasta. W 1772 r. w Bydgoszczy zamieszkiwało zaledwie 700 osób, w 1849 r. 10 263, a po odzyskaniu niepodległości – w 1921 r. – 90 095. Stopniowe uchylanie ograniczeń prawnych dotyczących ludności żydowskiej wpłynęło na wyraźne zwiększanie się odsetka Żydów zamieszkujących miasta i miasteczka po obu stronach granicy państw zaborczych. Rozwijające się gwałtownie ośrodki miejskie zmieniają swój charakter -  rozbierane i niszczone są średniowieczne umocnienia, zaborcy ustalają nowe plany zagospodarowania przestrzennego, powstają budynki użyteczności publicznej, linie kolejowe, a także nowoczesne fortyfikacje (Toruń i Grudziądz). Rozwój gospodarczy czasu zaborów nie objął jednak w równym stopniu wszystkich zakątków obecnego województwa kujawsko-pomorskiego. Wiele obszarów wiejskich, zwłaszcza na terenie Kongresówki, walczyło z trudnościami ekonomicznymi, które dotykały w szczególny sposób najbiedniejsze warstwy społeczeństwa, szukające często ratunku w nasilającej się emigracji do uprzemysłowionych rejonów Niemiec lub Ameryki.

Charakterystyczną cechą społeczeństwa okresu zaborów jest wzrost świadomości narodowej i zdecydowany opór przed próbami rusyfikacji i germanizacji. Powstaje wzorzec Polaka – patrioty, działacza społecznego i ekonomicznego, wspierającego rozwój kultury i oświaty. Przykładem są postacie np. Leona Czarlińskiego, właściciela wielu firm w Inowrocławiu, Brodnicy i Grudziądzu, który był jednocześnie współzałożycielem Towarzystwa Wydawniczego Drukarnia oraz Księgarni „Dziennika Kujawskiego”, czy Adama Znanieckiego, ziemianina i działacza Towarzystwa Rolniczego Inowrocławsko–Strzelińskiego, który kierował Spółką Rolniczo–Kredytową i szerzył oświatę na wsi. Społeczeństwo polskie – zwłaszcza na obszarze należącym do Prus - zakłada masowo spółki handlowe, kółka rolnicze i spółdzielnie produkcyjne, uznając słusznie, że dominacja ekonomiczna zaborcy ułatwia wynarodowienie.

Polacy starali się również wykorzystać wszelkie możliwości politycznych działań na rzecz swej narodowości, jakie stwarzały przemiany ustrojowe i momenty kryzysu państw zaborczych. Mieszkańcy zaboru pruskiego wybierali swoich przedstawicieli do parlamentu Prus i Rzeszy, zaś Polacy z Kujaw wschodnich i ziemi dobrzyńskiej uczestniczyli aktywnie w skierowanych przeciw carskiej Rosji powstaniach narodowych 1830-1831 i 1863 r., korzystając przy tym z ochotników i środków finansowych napływających zza Drwęcy i Noteci.

Mimo trudności związanych z kasacją dawnych klasztorów i przejmowaniem własności kościelnej przez państwo, również Kościół katolicki przyczynił się  dla utrzymania polskości w regionie w XIX w. Duchowni kultywowali ważne rocznice historyczne i wspomagali ludność na polu edukacyjnym i gospodarczym. Działalność ks. Stanisława Machorskiego, proboszcza parafii w Lisewie, który w 1848 r. założył Ligę Polską, a w 1870 r. założył Kółko Rolnicze, jest raczej regułą, a nie wyjątkiem.

Oprócz gospodarczej walki z zaborcą, Polacy musieli walczyć z naporem narzucanej kultury i języka. Czynili to korzystając z istniejących możliwości politycznych (polscy posłowie do parlamentu Prus i Rzeszy) lub stawiając zbiorowy opór, na jaki zdobyli się Polacy w l. 1905 i 1906-1907 organizując strajki przeciw germanizacji i rusyfikacji szkolnictwa. Dotkliwy brak szkół wyższych próbowały zrekompensować zakładane w XIX w. towarzystwa naukowe. Obszar regionu znalazł się w strefie silnego oddziaływania Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk (zał. 1857) i Towarzystwa Naukowego Płockiego (zał. 1820), którego bibliotekę stanowił w olbrzymiej części księgozbiór zgromadzony i ofiarowany Towarzystwu przez właścicieli Skępego – Gustawa i Józefa Zielińskich. Dopiero w 1875 r. powstała pierwsza polska instytucja naukowa mająca siedzibę na obszarze obecnego województwa kujawsko-pomorskiego – Towarzystwo Naukowe w Toruniu, które swym działaniem objęło przede wszystkim obszar Prus Zachodnich. Polskie organizacje były konkurentem działających prężnie niemieckich towarzystw naukowych, takich jak założone w 1865 r. w Bydgoszczy Towarzystwo Przyrodnicze czy Coppernicus-Verein działające od 1854 r. w Toruniu.

W II poł. XIX w. w regionie powstają organizacje, które w sposób jawny lub zakamuflowany służą zachowaniu tożsamości narodowej. Jedną z największych i najbardziej znanych było Polskie Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, które miało zasięg ponadrozbiorowy i funkcjonowało m.in. w Inowrocławiu i Bydgoszczy. Polacy rozpoczynają również wydawanie niezależnych gazet (np. „Gazeta Grudziądzka” od 1894 r., „Dziennik Grudziądzki” od 1903 r., „Kurier Narodowy” od 1911 r., „Gazeta Toruńska” od 1867 r.),  angażują się również w życie polityczne, działając w partiach przygotowujących się do walki o niepodległość.

Bogusław Bogucki