Nasze kujawsko-pomorskie

Średniowiecze Społeczeństwo

W początkach średniowiecza region dzisiejszego województwa kujawsko-pomorskiego zamieszkiwały rolnicze plemiona Kujawian, Mazowszan i Pomorzan. Włączenie ich w X w. do powstającego państwa pierwszych Piastów wiązało się z ważnymi przemianami – rozbudowywana przez władców sieć grodów z rezydującymi w nich oddziałami książęcej drużyny powodowała coraz większe uzależnienie wolnej ludności, zmuszanej do posług i danin na rzecz panujących. Działania te wspierał Kościół, korzystając z rozbudowywanej w XI i XII w. sieci parafii i klasztorów (np. Mogilno, Strzelno), obdarowywanych przez książąt i królów rozległymi obszarami zamieszkałymi przez ludność stopniowo akceptującą chrześcijaństwo. Pierwsze wieki istnienia państwa polskiego przyniosły ze sobą wytworzenie nowych grup społecznych – duchowieństwa,  możnowładców, korzystających ze swego udziału w zarządzaniu krajem u boku władców, oraz mniej zamożnego rycerstwa. Od XII w. pojawiają się na Kujawach i ziemi dobrzyńskiej możne rody Włostowiców (fundatorzy kościołów w Strzelnie), Wojsławiców, Awdańców oraz Pomianów. W XIII w. dołączyli do nich Szeligowie, Leszczyce, Ogończycy i Dołęgowie, a także działający na obszarze Pomorza Gdańskiego Święcowie i Wyszelice. To oni najczęściej obsadzali wyższe stanowiska urzędnicze (wojewoda, starosta, kasztelan) we wszystkich krainach historycznych wchodzących w skład dzisiejszego województwa kujawsko-pomorskiego.

Do pocz. XIII w. rozwój społeczeństw zamieszkujących różne obszary regionu przebiegał w miarę jednotorowo. Dopiero powstanie państwa krzyżackiego w ziemi chełmińskiej po 1230 r. oraz zajęcie przez nie ziem na zachodnim brzegu Wisły spowodowało poważne zmiany w strukturze społecznej ludności północnej części obecnego województwa kujawsko-pomorskiego. W państwie krzyżackim społeczeństwo podzielone było na pięć zasadniczych grup: rządzący krajem członkowie Zakonu krzyżackiego, duchowieństwo, rycerstwo świeckie zobowiązane do służby lennej (często zresztą pochodzenia polskiego zwłaszcza w ziemi chełmińskiej i na Pomorzu), mieszczaństwo i chłopstwo. Członkowie Zakonu krzyżackiego w druzgocącej większości pochodzili z Niemiec (najczęściej z Nadrenii i Westfalii) i nie utożsamiali się z interesującym nas regionem. Ponieważ - zgodnie z regułą – ślubowali czystość i ubóstwo, nie zabiegali specjalnie o urzędy, przynoszące przecież wymierny zysk i wykorzystywaną w innych realiach możliwość „przekazania” potomkom. Wśród duchowieństwa – oprócz księży krzyżackich – pojawiały się osoby pochodzące z miejscowego rycerstwa i mieszczaństwa.

Średniowiecze było okresem, w którym na Pomorzu i Kujawach wykształciła się nowa warstwa społeczna – wspomniane już wcześniej mieszczaństwo, zamieszkujące handlowe i rzemieślnicze osady zakładane od XIII w. w oparciu o wzorce tzw. prawa niemieckiego, gwarantującego ograniczoną samorządność i regulującego relacje mieszczan z władcą. Na skutek osadniczej działalności krzyżaków, w krótkim czasie najsilniej zurbanizowanym regionem państwa krzyżackiego i ziem polskich stała się ziemia chełmińska. Magnesem przyciągającym osadników były korzystne regulacje używanego przez krzyżaków od 1233 r. (lokacja Torunia i Chełmna) prawa chełmińskiego, które przewidywało m.in. zmniejszenie uciążliwych danin, wprowadzało samorząd i dziedziczenie kobiet. Szacuje się, że na przełomie XIV i XV w. w Toruniu mieszkało ponad 10 000 osób, a w Chełmnie ok. 5 700. Środowisko miejskie było niezwykle zróżnicowane - oprócz bogatych kupców i rzemieślników (kowale, konwisarze, nożownicy, ślusarze, kołodzieje, łaziebnicy, szewcy, garbarze, itd.) stanowili je: robotnicy najemni, czeladnicy, uczniowie, tragarze, zbiegowie ze wsi, wędrowni grajkowie, włóczędzy, złodzieje, żebracy, prostytutki, itp. Miasta regionu lokowano najczęściej na prawie chełmińskim, a samemu Chełmnu przysługiwał status głównego miasta w państwie zakonnym. Kierując się przykładem krzyżaków, ale również piastowskich książąt z innych dzielnic, już w poł. XIII w. do akcji lokowania miast na prawie niemieckim przystąpili też książęta kujawscy i władze duchowne, a nawet możni rycerze, jednak zakładane przez nich ośrodki liczebnością i wielkością nie dorównywały miastom krzyżackim

Prawo niemieckie zmieniało też na lepsze położenie ludności chłopskiej – zarówno we wsiach zakładanych na nowych obszarach, jak i funkcjonujących wcześniej. Również w tej działalności przodował w XIII-XIV w. Zakon krzyżacki, nadając mieszkańcom osad korzystne prawo chełmińskie.  Wprowadzało ono instytucję sołtysa, który zbierał od chłopów podatki, czynsz, dziesięcinę, pilnował wykonywania robót o charakterze publicznym, a nawet powstrzymywał chłopów od prac i spożywania alkoholu w dni świąteczne. Podobne zmiany w swoich dobrach wprowadzali również książęta oraz świeccy i duchowni właściciele większych majątków na Kujawach, Pałukach, Krajnie i ziemi dobrzyńskiej.

O przenikaniu się obu oddzielonych granicami państwowymi społeczeństw świadczą najlepiej źródła dotyczące migracji i zbiegostwa na pograniczu polsko-krzyżackim. Migracje dotyczyły szczególnie mieszczan (kupców i rzemieślników) z racji ich profesji i częstego przemieszczania się w poszukiwaniu nowych kontrahentów i rynków zbytu. Począwszy od połowy lat dwudziestych XV w. szczególnie atrakcyjnym ośrodkiem stała się Nowa Nieszawa położona naprzeciwko Torunia (okolice zamku Dybowskiego). Jej obywatele omijali pośrednictwo Torunia w handlu zbożowym. Miasta pruskie (Toruń, Chełmno, Grudziądz) przyciągały liczną grupę kujawskich rzemieślników, czeladników i uczniów, szukających miejsca pracy i zarobkowania. Są tego liczne dowody w źródłach z XIV i XV w. Jeśli chodzi o problem zbiegostwa, to w pewnej mierze dotyczył on rycerstwa (ucieczki z przyczyn politycznych). W rezultacie nierzadko dochodziło do konfliktów w kwestiach majątkowych oraz przepływu kapitału (zwłaszcza spadkowego) na płaszczyźnie międzypaństwowej. Liczne wzmianki informują o zbiegostwie chłopów, zwłaszcza tych, którzy nie mogli znieść swojej pogarszającej się sytuacji gospodarczej.

Unikatową możliwość badania postaw społecznych na pograniczu polsko-krzyżackim dają źródła procesów polsko-krzyżackich z XIV i XV stulecia. Zeznania przedstawicieli społeczeństwa polskiego ukazują powiązania rodzinne między polskim rycerstwem z ziemi chełmińskiej i Pomorza (z racji posiadanych majątków, służących zbrojnie na rzecz Zakonu) a ich krewniakami mieszkającymi na Kujawach, ziemi dobrzyńskiej i Krajnie. Równie ciekawe wydaje się pytanie, skąd ówcześni ludzie czerpali swoją wiedzę historyczną i polityczną – najczęściej były to: autopsja, opinia osób wiarygodnych (przodkowie, rodzeństwo, krewni) oraz fama. Zwraca uwagę bardzo słabe oczytanie i nieznajomość źródeł pisanych oraz wielka rola tradycji ustnej w zeznaniach. Uderza brak istotnych różnic między wiedzą elit urzędniczych oraz szeregowego rycerstwa oraz brak krytycyzmu w stosunku do zeznań osób w podeszłym wieku pomimo – delikatnie rzecz ujmując – ich niedoskonałości.

Wojciech Jóźwiak